Przejdź do głównej treści
Otwórz wyszukiwarkę
Szukaj
Zamknij wyszukiwarkę Wyczyść Szukaj
Produkty w koszyku: 0. Zobacz szczegóły
Twój koszyk jest pusty
Otwórz wyszukiwarkę
Szukaj
Zamknij wyszukiwarkę Wyczyść Szukaj
Produkty w koszyku: 0. Zobacz szczegóły
Twój koszyk jest pusty
polski / zł
Otwórz wyszukiwarkę
Szukaj
Zamknij wyszukiwarkę Wyczyść Szukaj
Produkty w koszyku: 0. Zobacz szczegóły
Twój koszyk jest pusty
polski / zł

Jak skompletować sprzęt na pierwszą próbę zespołu?

Pierwsza próba rzadko kończy się problemem z umiejętnościami. Znacznie częściej kończy się tak: brakuje jednego kabla, wokalu nie słychać przez perkusję, a połowa czasu w wynajętej salce mija na szukaniu przedłużacza. Dobra wiadomość jest taka, że wszystkiego da się uniknąć, jeśli sprzęt skompletujecie z wyprzedzeniem i podzielicie się obowiązkami. Ten poradnik przeprowadzi Was przez cały proces – od sprawdzenia, co oferuje sala prób, przez listę rzeczy dla każdego muzyka, aż po ustawienie sprzętu i głośności tak, żeby wszyscy się słyszeli.

Jak skompletować sprzęt na pierwszą próbę zespołu?

Krok 1: Ustalcie, gdzie gracie i co tam jest

Zanim ktokolwiek cokolwiek kupi lub spakuje, trzeba odpowiedzieć na najważniejsze pytanie: gramy w wynajętej sali prób czy u kogoś w garażu, piwnicy lub domu kultury? Od tego zależy, ile sprzętu musicie przywieźć sami.

Większość komercyjnych sal prób ma podstawowe wyposażenie. Zadzwońcie lub napiszcie do właściciela i dopytajcie konkretnie:

  • czy jest perkusja i co dokładnie wchodzi w jej skład (bębny, talerze, stopa, stołek),
  • czy są wzmacniacze gitarowe i basowy – jakie modele i w jakim stanie,
  • czy jest nagłośnienie wokalu, ile ma kanałów i czy są mikrofony,
  • ile jest gniazdek i czy można korzystać z własnych przedłużaczy,
  • czy sala jest wytłumiona i czy obowiązują limity głośności.

Jeśli gracie w miejscu bez wyposażenia, przyjmijcie zasadę, że wszystko przywozicie sami – łącznie z rzeczami, o których nikt nie pomyśli, jak listwa zasilająca czy krzesło dla klawiszowca.

Krok 2: Podzielcie się sprzętem – kto co przynosi

Najczęstszy błąd przed pierwszą próbą to założenie, że „ktoś na pewno weźmie”. Kilka dni wcześniej spiszcie listę i przypiszcie każdą rzecz do konkretnej osoby. Poniżej podział, który sprawdza się w większości składów.

Gitarzysta i basista

Podstawa to sprawny instrument z w miarę świeżymi strunami. Jeśli dopiero kompletujesz swój pierwszy egzemplarz albo szukasz zapasowego na próby, przejrzyj kategorię gitary – znajdziesz tam zarówno elektryki, jak i basy. Do futerału lub pokrowca spakuj:

  • dwa kable instrumentalne (jeden zapasowy – kable psują się zawsze w najgorszym momencie),
  • stroik – najlepiej przypinany do główki albo w formie efektu podłogowego,
  • zapasowy komplet strun i kilka kostek,
  • pasek do gry na stojąco,
  • efekty z zasilaczem – sprawdź w domu, czy wszystkie działają razem,
  • własny wzmacniacz, jeśli sala go nie zapewnia albo zależy Ci na konkretnym brzmieniu.

Basista powinien pamiętać, że w małym pomieszczeniu z perkusją słaby wzmacniacz basowy po prostu zniknie. Lepiej przynieść mocniejszy piec i grać ciszej, niż przez całą próbę grać „na czuja”.

Perkusista

Nawet jeśli sala ma perkusję, perkusista prawie zawsze przynosi coś swojego. Zestaw minimum to pałki (kilka par), klucz do strojenia i własna stopa, jeśli jest do niej przyzwyczajony. Wielu bębniarzy zabiera też swój werbel i talerze, bo to elementy, które najbardziej różnią się między salami. Gdy dopiero kompletujesz własny sprzęt, w kategorii instrumenty perkusyjne znajdziesz zarówno pełne zestawy, jak i pojedyncze elementy do uzupełnienia.

Przydaje się też dywanik pod zestaw – zapobiega przesuwaniu się stopy i bębna basowego, zwłaszcza na śliskiej podłodze.

Klawiszowiec

Klawiszowiec ma najwięcej rzeczy do noszenia, a sale prób rzadko oferują cokolwiek poza gniazdkiem. Do instrumentu – stage piano, syntezatora albo keyboardu z kategorii instrumenty klawiszowe – trzeba doliczyć:

  • statyw (typu X lub stołowy),
  • zasilacz – część instrumentów ma zewnętrzny i łatwo go zostawić w domu,
  • pedał sustain,
  • dwa kable jack do podłączenia w stereo albo jeden do mono,
  • krzesło lub stołek, jeśli gra na siedząco.

Najważniejsze pytanie brzmi: przez co będzie słychać klawisze? Instrument bez wzmacniacza lub kanału w nagłośnieniu jest na próbie bezużyteczny. Ustalcie to przed próbą, a nie w jej trakcie.

Wokalista

Wokalista może teoretycznie przyjść z pustymi rękami, ale nie powinien. Własny mikrofon to kwestia higieny i komfortu – wiesz, jak brzmi, jak reaguje na Twój głos i z jakiej odległości śpiewać. Do pierwszej próby wystarczy sprawdzony dynamiczny model wokalowy, który znajdziesz w kategorii mikrofony. Spakuj też kabel XLR i – jeśli sala nie ma swoich – statyw mikrofonowy. Teksty utworów najlepiej mieć w formie wydruku albo na tablecie z uchwytem do statywu.

Krok 3: Zadbajcie o to, żeby wokal był słyszalny

To najczęstszy problem pierwszych prób. Perkusja akustyczna jest bardzo głośna, gitarzyści podkręcają wzmacniacze, żeby się przebić, a wokalista na końcu łańcucha zdziera gardło, bo nie słyszy samego siebie.

Jeśli sala nie ma nagłośnienia, potrzebujecie przynajmniej minimum: aktywnej kolumny lub pary kolumn i małego miksera z kilkoma wejściami mikrofonowymi. Taki zestaw obsłuży wokal, chórki i ewentualnie klawisze. Przykładowe konfiguracje znajdziecie w kategorii nagłośnienie.

Kilka zasad, które pomogą od razu:

  • Ustawcie kolumnę przed wokalistą, ale za linią mikrofonu – tak, żeby mikrofon nie był skierowany prosto w głośnik. To najprostszy sposób na uniknięcie sprzężeń.
  • Zacznijcie od ustawienia głośności wokalu, a dopiero potem dopasujcie do niego instrumenty – nie odwrotnie.
  • Gitarzyści, skierujcie wzmacniacze na siebie, a nie na nogi. Wzmacniacz postawiony na podłodze gra Ci w łydki, więc odruchowo go podkręcasz, a reszta zespołu dostaje ścianę dźwięku.

Krok 4: Zasilanie, kable i drobiazgi

Drobiazgi zatrzymują próbę częściej niż zepsuty instrument. Sprawdźcie, czy macie:

  • co najmniej dwie listwy zasilające z uziemieniem i przedłużacz,
  • zapasowe kable – przynajmniej jeden jack i jeden XLR na cały zespół,
  • taśmę klejącą (do przyklejenia kabli i setlisty do podłogi),
  • baterie 9 V lub zapasowy zasilacz do efektów,
  • zatyczki do uszu dla każdego – to nie fanaberia, tylko ochrona słuchu przy kilku godzinach grania w małym pomieszczeniu,
  • wodę, zwłaszcza dla wokalisty.

Podpiszcie swoje kable kolorową taśmą lub opaskami. Po pierwszej próbie, gdy wszystko trzeba szybko zwinąć, oszczędzi to sporo zamieszania.

Krok 5: Przygotujcie materiał przed wejściem do salki

Sprzęt to jedno, ale pierwsza próba będzie dużo bardziej udana, jeśli każdy przyjdzie przygotowany muzycznie. Kilka dni wcześniej:

  • wybierzcie 3–5 utworów – lepiej zagrać kilka porządnie niż piętnaście po łebkach,
  • ustalcie tonacje, tempo i strukturę (zwrotka, refren, solo, zakończenie),
  • wyślijcie sobie nagrania referencyjne lub akordy,
  • ustalcie, kto prowadzi próbę i odlicza wejścia.

Warto też nagrać próbę – nawet telefonem położonym w rogu sali. Odsłuch w domu pokaże więcej niż godzina rozmów o tym, co nie zagrało.

Czego nie potrzebujecie na pierwszą próbę?

Entuzjazm na starcie często kończy się zakupami, które mogą spokojnie poczekać. Na pierwszą próbę nie musicie mieć odsłuchów dousznych, rozbudowanego multiefektu ani kompletnego zestawu nagłośnienia koncertowego.

Dotyczy to też sprzętu, który przyda się dopiero na późniejszym etapie. Jeśli planujecie grać z podkładami, prowadzić muzykę w przerwach między setami albo w składzie jest osoba odpowiedzialna za elektronikę, przyjdzie czas na kontroler z kategorii sprzęt DJ. Podobnie z oprawą sceniczną – reflektory i belki LED z kategorii efekty świetlne zaczną mieć sens przy próbie generalnej przed pierwszym koncertem albo nagrywaniu materiału wideo, ale nie wtedy, gdy dopiero uczycie się grać razem.

Lista kontrolna – pierwsza próba zespołu

Kto Co zabrać
Gitarzysta gitara, 2 kable jack, stroik, zapasowe struny, kostki, pasek, efekty z zasilaczem, ewentualnie wzmacniacz
Basista bas, 2 kable jack, stroik, pasek, wzmacniacz basowy o odpowiedniej mocy (jeśli sala go nie ma)
Perkusista pałki (kilka par), klucz perkusyjny, własna stopa, opcjonalnie werbel i talerze, dywanik
Klawiszowiec instrument, statyw, zasilacz, pedał sustain, kable jack, krzesło, sposób nagłośnienia (wzmacniacz lub kanał w mikserze)
Wokalista mikrofon, kabel XLR, statyw (jeśli brak w sali), teksty, woda
Wspólne listwy zasilające, przedłużacz, zapasowe kable, taśma, baterie, zatyczki do uszu, nagłośnienie wokalu (jeśli brak w sali), telefon do nagrania próby

Podsumowanie

Udana pierwsza próba zaczyna się na kilka dni przed wejściem do salki. Sprawdźcie, co oferuje miejsce, w którym gracie, podzielcie sprzęt między siebie na piśmie i zadbajcie o drobiazgi, które najczęściej zatrzymują granie: kable, zasilanie i słyszalność wokalu. Przygotujcie kilka utworów, ustawcie głośność zaczynając od wokalu i nagrajcie próbę, żeby mieć do czego wrócić. Resztę sprzętu będziecie dokupować wtedy, gdy zespół zacznie stawiać sobie kolejne cele – a pierwsza próba pokaże najlepiej, czego naprawdę Wam brakuje.

Komentarze do wpisu (0)

Napisz komentarz